Tak, niestety skusiłam się znowu na ShinyBox. Kupiłam dwa boxy za 68 zł - październikowy, którego zawartość akurat w miarę mi się spodobała (na tyle, że te 34 zł się zwrócą), zaś listopadowy był dla mnie niespodzianką i niestety niezbyt miłą. W szczególności zawiodły mnie wymienne produkty. Możesz dostać 1 z 11, tyle że może być to olej arganowy do włosów za 59,80 zł lub maseczka węglowa 8ml w saszetce za 4,59 zł. Nie mam zielonego pojęcia kto dobiera te wymienne produkty, ale coś tu jest nie tak.
Z tytułu 'normalna wersja' - chodzi o brak produktów dodatkowych za subskrypcję, za bycie ambasadorką itp.
"The Power of Beauty – odkryj moc natury z listopadowym ShinyBox! Boskie w użyciu, zmysłowe i zniewalające, a co najważniejsze łączące naturę z prawdziwą innowacją. Kosmetyki, które urzekną Cię swoją prostotą i zachwycą skutecznością. "
zielony - kupiłabym, podoba mi się
niebieski - neutralnie, ale jeszcze nie źle
czerwony - nie kupiłabym
Z tytułu 'normalna wersja' - chodzi o brak produktów dodatkowych za subskrypcję, za bycie ambasadorką itp.
"The Power of Beauty – odkryj moc natury z listopadowym ShinyBox! Boskie w użyciu, zmysłowe i zniewalające, a co najważniejsze łączące naturę z prawdziwą innowacją. Kosmetyki, które urzekną Cię swoją prostotą i zachwycą skutecznością. "
niebieski - neutralnie, ale jeszcze nie źle
czerwony - nie kupiłabym



