czwartek, 14 lutego 2019

Funday Box, czy się opłaca? - podsumowanie trzymiesięcznego pakietu oraz mikołajkowego pudełka

Trochę potrwało za nim zebrałam się z tym postem. Jakoś nie czuję zbyt przyjaznych emocji gdy pomyślę o zmarnowanych pieniądzach. Obiecuję, że jak na razie to ostatni post o boxach Funday Box. Nie zamierzam więcej wyrzucać na to kasy i katować Was ich zawartością :P Moimi 'wspaniałymi' boxami był box: październikowy, listopady, mikołajkowy i grudniowy. Poznacie ich wartość według ulotki, realną wartość, wartość tych przedmiotów, które sama bym kupiła oraz cenę, którą zapłaciłam ja i osoby, bez pakietu.



Przypomnę także o niemiłej sytuacji gdy Panie z Funday Box stwierdziły u mnie napady złości po opinii listopadowej. Taki profesjonalizm, że nawet nie muszę iść do lekarza, tylko tak na odległość, po opinii, mogą mnie zdiagnozować 😂. Przez tyle lat nie byłam świadoma mojej choroby, a one tak szybko to rozpoznały 😃. Po screena zapraszam do Ściany Grozy (jest w górnym menu).


Zawartość boxa październikowego:
Link do postu: http://malinowyskarbiec.blogspot.com/2018/10/funday-box-edycja-pazdziernik-2018-rose.html

Zawartość boxa listopadowego:
Link do postu: https://malinowyskarbiec.blogspot.com/2018/11/funday-box-edycja-listopad-2018-pumpkin.html

Zawartość boxa mikołajkowego:
Link do postu: https://malinowyskarbiec.blogspot.com/2018/12/funday-box-mystery-edition-mikoajki.html

Zawartość boxa grudniowego:
Link do postu: https://malinowyskarbiec.blogspot.com/2018/12/funday-box-grudzien-2018-xmas-box.html

Poniżej macie tabelkę jak to wypadało cenowo. Jeśli się nie mylę to przy normalnych boxach było o tym, że wartość poprzednich to minimum 200zł, a przy mikołajkowym, że jego wartość będzie ponad 150 zł.



Suma cen produktów, które bym kupiła jest tak wysoka, tylko ze względu na to, że brałam pod uwagę też produkty nad którymi bym się baaaardzo solidnie zastanowiła przed kupnem.
Część z Was pewnie pomyśli - "Oh, ale narzekasz", ale wiadomo, że nikt nie lubi tracić pieniędzy, nikt nie lubi naciągania cen i wciskania jakichś zapychaczy, których w tych boxach było naprawdę dużo. Może i w grupie na zdjęciach wydaje się, że jest dużo produktów, ale wystarczy spojrzeć na każdy produkt osobno, aby zobaczyć, że wcale nie jest tak kolorowo. Dodatkowo różnica między wartość według ulotki, a realną...ręce opadają. Wiem, że to zagrywka wszystkich firm, które robią boxy, ale to jest irytujące. Dlaczego nie ma boxów, które są szczere z klientami odnośnie cen? Rozumiem jakby chociaż dawali jakąś uśrednioną, ale nie najwyższą lub taką która im się podoba...

Wiecie, że przed kupnem przejrzałam poprzednie edycje i chyba tylko jedna mi się nie spodobała, a reszta była całkiem fajna? Z tego co wiem to nie tylko ja mam opinię, że od października boxy zaczęły być coraz gorsze. Cokolwiek się tam stało wiem jedno - ja więcej nie kupię i jeśli ktoś z mojej rodziny, albo znajomych będzie chciał kupić to będę odradzać. Ja już więcej nie chce czuć tak drogiego zawiedzenia 😋. Polecam tylko solidnie się zastanowić jeśli zamierzacie kupić pudełko.

Będę czekać na box, który spełni moje oczekiwania i/lub nie będzie naciągał cen!

PS. Moim ulubionym produktem z pudełek był DayUp+, czyli jeden z najtańszych produktów z pudełka... XD


Czy według Was można mieć wymagania co do boxów, czy powinnam się cieszyć, że cokolwiek mi łaskawie wysłali?


Facebook KLIKInstagram KLIKTwitter KLIKDressCloud KLIK

9 komentarzy:

  1. Masakra, wciskają w tym pudełku takie badziewia chińskie *pod własną marką* i wyceniają na sporo... Cieszę się, że nie kupowałam od nich box'ów. Też bardzo lubię te jogurciki xd Jak chodzi o opłacalne box'y to teraz tylko Lookfantastic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do konca moje klimaty, a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba żaden z dostępnych na polskim rynku, boxów nie jest idealny. Każdy ma jakieś swoje wady i zalety. Niestety kupując takie pudełka w ciemno, nigdy nie wiemy czego mozemy się spodziewać jeśli chodzi o zawartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego uwielbiałam JoyBoxa, gdzie znana była zawartość i można było wybrać część kosmetyków bardziej pod siebie. Szkoda, że już nie jest dostępny :(

      Usuń
  4. mnie wlasnie zadne pudelka nie kusza, choc ostatnio odkrylam ze najbardziej podoba mi sie zawartosc Chillboxow :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie subskrybuję pudełek w ciemno i mam problem z głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie jakoś takie pudełka nie przemawiają dlatego też nigdy żadnego nie kupiłam. Wiem, że nie była bym zadowolona i to nie chodzi o to, że jestem wybredna, ale mam swoje preferencje jak każdy i np. nie znoszę takich pierdółek jak naklejeczki, kalendarzyki, notesiki, pierdółki do paznokci itd.

    OdpowiedzUsuń
  7. Popełniłam ten sam błąd co Ty i zamówiłam subskrypcję, już w pierwszym pudełku dostałam wybrakowaną "biżuterię", Panie z Fundayboxa odpisały po 2 tygodniach dopiero a po 3 miesiącach wciąż mają wymówkę dlaczego nie wysłali rekompensaty, jeśli w ogóle odpisują:D Dogadać się z nimi to koszmar, traktują lekceważąco klientów. Serdecznie odradzam kupowanie tam, w każdym boxie jest mnóstwo niepotrzebnych rzeczy za cenę z kosmosu, czym podbijają "wartość" boxa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger