niedziela, 29 września 2019

Avon • Today Tomorrow Always Celebrate, For her & for him

Avon • Today Tomorrow Always Celebrate, For her & for him
Ahhh te perfumy...niby mam już sporą kolekcję, ale zawsze i tak dojdą do niej jakieś nowości. Tym razem jest to Celebrate Today Tomorrow Always od Avon w wersji dla niej i dla niego. To wyjątkowy duet zapachów, który pojawił się na 15-lecie serii TTA. Stworzył je Oliver Cresp, jeden z najsławniejszych francuskich perfumiarzy.



Celebrate dla niej jest zamknięte w uroczym, sześciennym flakonie - przepięknym w swej prostocie. Nutami zapachowymi jest tu kwiat pomarańczy, neroli oraz tuberozy.
Typowo kobieca woń, opis "radosny bukiet kwiatów z delikatną iskrą słodyczy" pasuje tu idealnie. Kwiaty są tak idealnie połączone ze słodyczą, że nie musimy czekać, aż któraś z nut się ujawni, od razu czuć pełną moc. Dzięki temu można określić ten zapach jako prosty, bo wszystko mamy tutaj podane na tacy, ale zarazem wyjątkowy i przykuwający uwagę. Wcześniej nie miałam okazji wąchać nic podobnego. Zapach bez problemu wytrzymuje do 12h, przez kilka pierwszych godzin jest bardzo wyczuwalny dlatego trzeba pamiętać o umiarze podczas psikania. Zapach pasujący na każdą okazję.



Celebrate dla niego ma masywniejsze opakowanie od kobiecej wersji. Nie jest już ono tak delikatne, ale pasuje idealnie. Nutami zapachowymi są tu nerola, nuty waniliowe oraz mech dębowy.
Wersja dla niego jest po prostu piękna. Opis "eleganckie, wyraziste połączenie nut świeżych kwiatów z ciepłym zapachem drzewa" to jest właśnie to co czujemy od razu. Typowo męski zapach, także idealny w swej prostocie. Nie trzeba się w niego wwąchiwać żeby odkryć jakieś ukryte nuty, wszystko jest natychmiast wyczuwalne. Według mnie jest trochę delikatniejszy od wersji damskiej, jest mniej nachalny. Utrzymuje się do 10h i nie trzeba wylewać na siebie pół flakonu, aby był dobrze wyczuwalny.



Według mnie to przepiękny duet. Oczywiście mnie spodobała się bardziej wersja męska, ale ja tak zawsze mam, że męskie zapachy bardziej przykuwają moją uwagę. 

Jakich perfum używacie? Trzymacie się ciągle tych samych zapachów czy lubicie próbować nowości?


Facebook KLIK, Instagram KLIK, Twitter KLIKDressCloud KLIK



niedziela, 1 września 2019

Prodex • Sensitive, Chusteczki do demakijażu, do cery wrażliwej i bardzo wrażliwej

Prodex • Sensitive, Chusteczki do demakijażu, do cery wrażliwej i bardzo wrażliwej
Zwracamy coraz większą uwagę na produkty, które używamy do pielęgnacji. Unikanie niektórych składników, sprawniejsze dopasowanie kosmetyku do naszej cery i jej wymagań. Pielęgnując skórę trzeba pamiętać o jej odpowiednim oczyszczaniu. Do oczyszczania jest do wyboru wiele produktów, które niestety mogą podrażniać i negatywnie wpływać na skórę. Szczególnie wiedzą to osoby, które mają cerę wrażliwą i bardzo wrażliwą - często trudno znaleźć produkt, który nie podrażni skóry.



"Produkt specjalistyczny przeznaczony do oczyszczania skóry twarzy ze szczególnym uwzględnieniem okolic oczu. Zawiera olejki z drzewa herbacianego i orzechów makadamia. Łagodzi podrażnienia i uczucie dyskomfortu, redukuje zaczerwienienia, odżywia i regeneruje skórę. Posiada bardzo dobre właściwości oczyszczające i pielęgnujące, pomaga utrzymać prawidłowy stan skóry.

Produkt hypoalergiczny, testowany dermatologicznie, okulistycznie i alergologicznie

Zastosowanie:
Oczyszczanie i pielęgnacja skóry twarzy ze szczególnym uwzględnieniem okolic oczu. Może być wykorzystany
w profilaktyce i wspomagająco w terapii: nużycy (demodekozy), trądziku różowatego, trądziku pospolitego, łojotokowego zapalenia skóry, a także w profilaktyce przed i po zabiegach okulistycznych do oczyszczania okolic oczu. Kosmetycznie do oczyszczania, demakijażu oraz jako baza pod makijaż.

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Isohexadecane, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Parfum, Disodium EDTA, Limonene, Sodium Chloride, Sodium Benzoate."



Opakowanie jak najbardziej na tak. Są to pierwsze chusteczki do demakijażu, jakie miałam okazję używać. Każda chusteczka w osobnej saszetce, dzięki czemu jest je łatwo zabrać ze sobą na wyjazd.
Po otwarciu saszetki dociera do nas zapach, który niestety nie jest najprzyjemniejszy. Przy pierwszym użyciu jakoś go zniosłam i przy kolejnych było już coraz lepiej.

Podczas zmywania makijażu czujemy na skórze tłusty film. Ja akurat nie przepadam za pozostawianiem jakiejkolwiek warstwy na skórze twarzy, więc nie było to dla mnie przyjemne. Jednak chusteczki dobrze zmywają makijaż. Radzą sobie nawet z tym wodoodpornym i bez problemu zmywają mascarę bez pocierania. 
U mnie bardzo często płyny micelarne itp. strasznie podrażniają mi powieki. Podczas używania tych chusteczek nie miałam z tym żadnego problemu. Są bardzo delikatne dla skóry. Nie pozostawiają uczucia ściągnięcia.



Na opakowaniu jest napisane, że nie wymagają spłukiwania, jednak ta tłusta warstwa nie chciała się u mnie wchłaniać na policzkach, nosie oraz brodzie, więc musiałam ją wycierać, szczególnie jeśli oczyszczałam twarz chusteczką przed nałożeniem makijażu. Na pozostałej części twarzy płyn wchłania się jednak kilka minut.
Chusteczki są wygodne w użyciu i nie podrażniają skóry, jednak pozostawiają tłustą warstwę, która nie wchłania się całkowicie, do zapachu można się przyzwyczaić. Fajna alternatywa dla płynów micelarnych i wacików. Szczególnie odpowiednia dla cery wrażliwej i bardzo wrażliwej. Warte wypróbowania.

Czego używacie do demakijażu? Czym oczyszczacie twarz? Macie problem z podrażnieniami przez wrażliwą skórę?


Facebook KLIK, Instagram KLIK, Twitter KLIKDressCloud KLIK



Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger