Obserwatorzy

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Kerabione • Serum do rzęs + KONKURS

Uwielbiam sera do rzęs. Ciągle marzę o mega zjawiskowych rzęsach, które zawsze będą wyglądać cudownie (nawet bez pomalowania tuszem) jednak czy taki efekt można uzyskać z pomocą odżywek? Przekonajcie się same dalej.



KERABIONE Wzmacniające serum do rzęs to precyzyjna kuracja zapewniająca efekt długich, gęstych i zdrowych rzęs. Serum skutecznie wzmacnia i odżywia rzęsy i brwi, a zawarty w nim kompleks składników aktywnych (Bimatoprost + Peptydy + Panthenol) korzystnie wpływa na ich kondycję.

Rzęsy stają się bardziej odporne na wypadanie, a nowe są wyraźnie gęstsze, dłuższe i mocniejsze. Produkt przebadany pod nadzorem dermatologów i okulistów. Bezpieczny dla osób o wrażliwej skórze wokół oczu oraz noszących szkła kontaktowe.
Sposób użycia: Na czystą i suchą skórę powiek (po uprzednim demakijażu i umyciu wodą) nałożyć jednym pociągnięciem aplikatora niewielką ilość preparatu tuż u nasady rzęs. Stosować na górną powiekę oraz brwi. Nakładać raz dziennie na noc. W razie dostania się preparatu do oczu, zmyć obficie wodą. Stosować codziennie przez 3-8 tygodni, a następnie 2-4 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Pierwsze rezultaty można zaobserwować po 3 tygodniach. Najbardziej spektakularny efekt osiąga się po 12 tygodniach kuracji.




Zacznę od samego opakowania. Wydaje się być bardzo ekskluzywnie. Połączenie bieli ze złotem to bardzo dobre rozwiązanie. Wydaje się na produkt dość drogi. Wszystkie ważne informacje są podane na opakowaniu. Serum jest zamknięte w opakowaniu przypominającym eyeliner. Sam pędzelek wygląda tak samo.



Aplikacja przebiega bardzo sprawnie. Wystarczy przejechać nim po linii rzęs i gotowe. Zajmuje to kilka sekund, a w ten sposób można zawalczyć o piękne, długie rzęsy. Wystarczy położyć serum w widocznym miejscu, aby pamiętać o systematyczności.

Mimo, że sama 'buteleczka' jest plastikowa to jest bardzo wytrzymała. Nawet nie ma żadnej ryski mimo, że ze mnie straszna niezdara, więc jeśli macie ten sam problem to sprawdzi się u Was bez problemu.



Co do działania to jest dość zauważalne. Same możecie zauważyć to na zdjęciach. Po lewej jest zdjęcie przed, a po prawej po. Jest różnica prawda? Zauważyłam, że moje rzęsy są mocniejsze i dłuższe za co mogę bić ogromne brawo, bo jednak nie które odżywki zwyczajnie nie radzą sobie z moimi rzęsami, a tutaj ładna niespodzianka - jest jakiś efekt. Dla mnie to ogromny postęp. Są o wiele bardziej gęste.

Ja to serum używałam bodajże miesiąc i faktycznie mogę zobaczyć efekty. Pierwsze różnice można zauważyć po 3 tygodniach, więc jest to dość kusząca opcja. W końcu nie jest to serum gdzie 3-4 miesiące czekamy na efekty tylko są one bardzo szybko i są dość zauważalne.



Przez to, że ja mam dość gęste i ciemne brwi, to nie używałam serum do brwi. Zwyczajnie tego nie potrzebuję. Serum nie szczypało mnie w oczy. jest bezzapachowe. Nie wywołało żadnych stanów zapalnych, ani nie podrażniło skóry wokół oczu.

Ja uważam, że najważniejsze przy takich produktach jest systematyczność. Bez niej nawet nie mamy co liczyć na jakiekolwiek pozytywne efekty.

Używałyście tego serum? Jak wrażenia?


Zapraszam na dwa konkursy:

http://malinowyskarbiec.blogspot.com/2017/03/konkurs-ze-sklepem-esentpl-do-8-kwietnia.html

http://malinowyskarbiec.blogspot.com/2017/03/konkurs-z-mydlarnia-powrot-do-natury-do.html

Ankieta dla blogerów: https://goo.gl/forms/zgvCTfN4u3EtTPFp2

5 komentarzy:

  1. Wow! Jest różnica. Piękny efekt :) Bardzo podoba mi się Twój blog. Może wspólna obserwacja? Ja już obserwuję:). Pozdrawiam ciepło.

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji używać ale u Ciebie naprawdę fajny efekt <3

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt genialny! Ja na szczęście od dziecka mam długie i gęste rzęsy, a co za tym idzie ogromne, szalone brwi ;D Jakkolwiek skusiłabym się na takie serum ;) Uwielbiam długie i naturalne rzęsy !

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum nie znam, ale muszę przyznać, że efekt robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie komentuj jeśli nie przeczytałaś/eś posta :)

JEŚLI ZOSTAWISZ LINK TWÓJ KOMENTARZ ZOSTANIE USUNIĘTY. Ja wiem jak trafić na Twojego bloga.