piątek, 20 października 2017

New Anna Cosmetics • Szampon do włosów z naftą kosmetyczną, drożdżami, ekstraktami z jajka i cytryny

Dziś mam dla Was szampon o bardzo ciekawym składzie oraz w kuszącym opakowaniu. Nafta kosmetyczna, cytryna - jajko oraz drożdże to interesujące połączenie. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził to zapraszam dalej :)



"Polecany jest do włosów normalnych i z tendencją do przetłuszczania się. Bogate w witaminy i minerały składniki aktywne, nawilżają, regenerują i odżywiają włosy, szczególnie po użyciu silnych produktów do stylizacji włosów. Szampon przywraca im zdrowy wygląd, naturalny blask i delikatnie unosi je od nasady.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Glycol Cetearate, Paraffinum Liquidum, Citrus Limon Fruit Extract, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Hydrolyzed Albumen, Polyquatermium-7, Sodium Chloride, C12-13 Alkyl Lactate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-6 Caprylic/ Capric Glycerides, Panthenol, Propylene Glycol, Mathyloparaben, Propyloparaben, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Citric Acid, Parfum, CI 19140, CI 47005."




Szampon jak dla mnie ma świetną butelkę. Taką w stylu retro. Świetny pomysł i wykonanie. Ogromnym plusem jest to, że jest pompka. Przy szamponach jest to ogromne ułatwienie, bo wiadomo jak trudno jest coś czasem wycisnąć gdy ma się mokre ręce. Przy pompce nie ma takiego problemu, bo wystarczy nacisnąć.



Zapach szamponu jest dość ciekawy. Słodki, z nutką cytryny. Chyba przypomina mi zapach któregoś frugo, ale nie wiem którego, bo już dawno nie piłam. Tak czy siak - bardzo przyjemny. Konsystencja jest gęsta o żółtym kolorze. Aby wydobyć szampon z butelki, należy przekręcić główkę dozownika i możemy śmiało korzystać.
Po zmoczeniu włosów wycisnęłam szampon na rękę. Najpierw 2 pompki - taka ilość odpowiadała mojemu standardowemu użyciu szamponu, jednak po nałożeniu szamponu zauważyłam, że on w ogóle się nie pieni. Przez to nie mogłam go nanieść na resztę włosów, co skończyło się tym, że musiałam ciągle dobierać szampon, żeby prawidłowo umyć włosy. Wyszło na to, że zużyłam minimum 9-10 pompek na jedno mycie. Akurat przy tym punkcie jak dla mnie szampon całkowicie poległ.



Zapach co prawda bardzo umila stosowanie, jednak nie zostaje na włosach. Szampon dobrze zmywa olej z włosów, ale niestety moje włosy źle na niego reagują. Są potem takie tępe, szorstkie, jakby trochę przesuszone i lekko poplątane - czułam to podczas zmywania szamponu z włosów. Ja i tak potem używam odżywki do włosów (uważam to za najważniejszy punkt mycia jeśli potem chcemy rozczesać włosy), ale jednak wolę, gdy szampon pozostawia moje włosy choć trochę gładkie.
Co do szybkości przetłuszczania się włosów po tym szamponie nie wypowiem się, ponieważ nie mam z tym problemu. Akurat pod tym względem moje włosy są normalne i mogę je spokojnie myć co 2-3 dni. Według mnie jest to standardowy szampon, który pozostawia moje włosy tępe tuż po umyciu i nie daje żadnych efektów.

Szampon testowałam dzięki http://ambasadorka-kosmetyczna.pl/ :)


Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
Twitter KLIK
DressCloud KLIK
Follow my blog with Bloglovin

Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów/stron w komentarzach. Dziękuję!

17 komentarzy:

  1. W sumie dobrze, że zapach się nie utrzymuje na włosach bo ja te perfumuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu szkoda, że taki sobie. Wydaje mi się,że 10 pompek na raz to trochę za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie szampon musi się szybko pienić. Tutaj byłaby totalna klapa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że mimo wszystko mógłby mi odpowiadać, chociaż nie lubię za bardzo takiego efektu tępych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A myślałaś żeby skorzystać z metody kubeczkowej? Może to ułatwiłoby używanie:) opakowanie szamponu rzeczywiście świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Etykietę ma ciekawą, ale wątpię czy u mnie by się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda fajnie :) i też myślę, że metoda kubeczkowa mogłaby pomóc, rozrzedzone szampony zwykle lepiej się pienią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się opakowanie tego szamponu, ale produktu nie znam kompletnie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie z pompką zdecydowanie na plus, jednak kiedy słyszę o szorstkich włosach nie ma u mnie żadnych szans ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda kapitalnie, w pierwszej chwili myślałam, że to kosmetyk Benefitu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak bylam mala dziewczynka to pamietam ze babcia plukala mi wlosy po myciu w nafcie kosmetycznej :) ja tez nie wyobrazam sobie umyc wlosy bez uzycia po szamponie odzywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba etykietka na tym szamponie i na pewno mocno przykuwa uwagę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj. Szampon na pierwszy rzut oka wydaje się być interesujący, ale po dalszym wgłębieniu się w recenzję nie wydaje mi się być zbyt rewelacyjny, ale pierwszy raz spotykam się z szamponem o takim składzie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. A zapowiadał się tak ciekawie.....Ja też nie lubię gdy są poplątane po myciu, zdecydowanie bardziej wolę gładkie, pod warunkiem, że nie są za bardzo ulizane ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przy moich długich włosach przypuszczam że poszło by go tak samo dużo jednorazowo. Jednak skład jest kuszacy nafta kosmetyczna, drożdże, jajka i cytryny - możnaby powiedzieć same naturalne składniki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger