środa, 18 października 2017

Nivea • Essentials, Urban Skin: Krem na dzień SPF20 | Żel krem na noc | Maska 1-minutowa

Dziś za oknem piękna jesienna pogoda. Mam dla Was 3 produkty z linii Urban Skin. Dwa produkty to Urban Skin Detoks, zaś jeden to Urban Skin Ochrona. Jeśli jesteście ciekawi jak spisały się u mnie to zapraszam dalej :)



"BY TWOJA CERA BYŁA PEŁNA ŻYCIA!
To właśnie dlatego, by Twoja cera była pełna życia Nivea rozwija produkty, które wyjątkowo skutecznie wspierają jej własną biologię. Wydobywają one naturalne piękno Twojej cery, tak, byś wyglądała i czuła się świetnie każdego dnia. 
Wybierz to, czego właśnie teraz najbardziej potrzebuje Twoja skóra!"



NIVEA ESSENTIALS URBAN SKIN OCHRONA KREM NA DZIEŃ SPF20 z kwasem hialuronowym, antyoksydantami i ekstraktem z bio zielonej herbaty

• zapewnia dodatkową ochronę antyoksydacyjną i wzmacnia naturalny system ochronny Twojej cery.
• pomaga chronić Twoją cerę przed negatywnym  wpływem czynników zewnętrznych, zanieczyszczeniem powietrza i szkodliwym działaniem promieni słonecznych dzięki ochronie UVA/UVB (SPF 20).
• zapewnia twojej skórze obfite, 48-godzinne nawilżenie.
• lekka formuła i orzeźwiający zapach sprawią, że poczujesz wspaniałe odświeżenie.
SKŁAD: Aqua, Octocrylene, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Alcohol Denat., Butyl Methoxydibenzoylmethane, Methylpropanediol, Distarch Phosphate, C12-15 Alkyl Benzoate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Silica Dimethyl Silylate, Glycyrrhiza Inflata Root Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract (ekstrakt z zielonej hernaty), Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy), Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Carbomer, Dimethiconol, Sodium Polyacrylate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trisodium EDTA, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Citronellol, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Benzyl Alcohol, BHT, Parfum, CI 47005, CI 42090.



Krem na dzień jest zamknięty w ładnym, małym słoiczku. Po odkręceniu wieczka widzimy srebrną folię zabezpieczającą. Zapach kremu jest bardzo podobny do innych produktów Nivea, czyli jest taki lekki i przyjemny.
Konsystencja kremu jest bardzo lekka, trochę żelowa. Z łatwością rozprowadza się na skórze. Jego ładny zapach umila stosowanie. Po posmarowaniu twarzy szybko się wchłania. Nie pozostawia żadnej warstwy na skórze, dlatego bez problemu może być stosowany pod makijaż - ogromny plus za to. Ja rano lubię stosować lekkie kremy, żebym mogła potem bez problemu nałożyć podkład.
Bardzo dobrze i długotrwale nawilża skórę. Jest potem taka delikatna i miękka. Idealnie się sprawdzi u mnie na jesień i zimę, które są przed nami, i jak wiemy zimno i wiatr niszczą wtedy naszą skórę. Krem na pewno będę stosować codziennie. Krem nie podrażnił mnie ani nie spowodował świecenia się skóry. Jednak jeśli Wasza skóra jest bardzo przesuszona (moja wymaga lekkiego nawilżenia) to jednak musicie szukać dalej :)



NIVEA ESSENTIALS URBAN SKIN DETOKS ŻEL KREM NA NOC z kwasem hialuronowym, antyoksydantami i ekstraktem z bio zielonej herbaty

• pomaga oczyszczać skórę z toksyn każdego wieczoru - dla widocznie udoskonalonej, zdrowo wyglądającej cery
• przywraca zdolność antyoksydacyjną skóry i wzmacnia jej naturalny system ochronny
• pomaga cerze zregenerować się podczas snu
• wypełnia Twoją cerę obfitym, 48-godzinnym nawilżeniem
• lekka formuła i orzeźwiający zapach sprawiają, że poczujesz wspaniałe odświeżenie
SKŁAD: Aqua, Glycerin, Cetearyl Isononanoate, Isopropyl Palmitate, Distarch Phosphate, Glyceryl Stearate Citrate, Dimethicone, Hydrogenated Coco-Glycerides, Methylpropanediol, Butylene Glycol, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Glucosylrutin, Isoquercitrin, Camellia Sinensis Leaf Extract, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Ethylhexylglycerin, 1,2-Hexanediol, Carbomer, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Trisodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHT, Phenoxyethanol, Citronellol, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Benzyl Alcohol, Parfum, CI 47005, CI 42090.



Krem na noc także jest zamknięty w małym słoiczku. Kolor nakrętki jest inny, więc przynajmniej nie pomylimy go z kremem na dzień. Po odkręceniu wieczka także mamy folię zabezpieczającą. Zapach jest trochę inny niż przy wersji na dzień, jest bardziej delikatny przez co mi on bardziej odpowiada.
Konsystencja przypomina mi taki żelowy budyń (jest trochę bardziej zbita niż krem na dzień). Jednak krem jest bardzo lekki i także bez problemu się rozsmarowuje na twarzy. Szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy.
Przez tak lekką konsystencję bałam się, że krem będzie za lekki dla mojej skóry. Jednak na noc zawsze wolę coś bardziej treściowego. Jednak efekt jest całkiem dobry. Możemy go zauważyć następnego dnia. Skóra jest wtedy bardziej nawilżona i trochę rozjaśniona, taka odświeżona. Czuć wtedy, że krem nie jest za lekki, ani za ciężki, lecz w sam raz. Nie powoduje świecenia się skóry (do czego moja skóra jest bardzo skłonna).



NIVEA ESSENTIALS URBAN SKIN DETOKS 1-MINUTOWA MASKA z białą glinką i aktywnym ekstraktem z magnolii

• oczyszcza skórę z toksyn, redukując stresory środowiskowe
• zapewnia ekstra - głębokie oczyszczanie i złuszcza martwe komórki naskórka dzięki peelingującym drobinkom
• udoskonala cerę i wspiera jej piękny wygląd
SKŁAD: Aqua, Kaolin (glinka porcelanowa/biała), Glycerin, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Microcrystalline Cellulose, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Cellulose, Magnolia Officinalis Bark Extract (ekstrakt z kory magnolii), Glyceryl Glucoside, Xanthan Gum, Potassium Cetyl Phosphate, Hydrogenated Castor Oil, Dimethicone, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Parfum, Cl 77891, Cl42090, Cl 47005.



Maseczka jest zamknięta w tubce. Dzięki temu możemy wycisnąć taką ilość, jaką chcemy. Konsystencja jest bardzo ciekawa. Jest to konsystencja typowej maski, ale ma w sobie białe i niebieskie drobinki (można sobie zrobić taki lekki peeling podczas rozprowadzania maski :D ). Maska podczas wyciskania z tubki wydaje się być taka jasno miętowa, ale podczas rozsmarowywania jednak robi się biała niestety. Zapach całkiem przyjemny, już po samym zapachu można poznać, że maska ma w sobie glinkę (dla mnie glinka ma bardzo specyficzny zapach).
Po nałożeniu maski należy ją zmyć po co najmniej minucie. Ja nie lubię masek, które należy zmywać, szczególnie problematyczne są maski z glinką, która szybko wysycha na twarzy. Na szczęście po minucie jeszcze nic nie jest zaschnięte, więc można ją zmyć bez problemu.
Wtedy skóra jest ładnie odświeżona, zmatowiona oraz ma trochę wyrównany koloryt. Całkiem dobry efekt jak na maskę, którą zmywa się po minucie. Czuć jednak takie lekkie ściągnięcie, ale mija ono po nałożeniu kremu na twarz, więc nie jest tak źle.

Podsumowując tę linię kosmetyków mogę powiedzieć, że jest ona całkiem dobra. Kremy szybko się wchłaniają, a maseczka jest 1- minutowa, więc jeśli ktoś ma mało czasu na pielęgnację twarzy tak jak ja, to dobrze się u niego sprawdzi.

Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
Twitter KLIK
DressCloud KLIK
Follow my blog with Bloglovin


Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów/stron w komentarzach. Dziękuję!

PS. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to konkurs rusza 25.10

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam kremy w postaci żelu - seria by się u mnie sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł działania tej serii jest super, ale tak nie najlepiej się u mnie te kosmetyki sprawdziły ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta seria czeka na użycie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tej maski i jej działania przy mojej cerze :) Słyszałam o niej dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie ta seria wygląda, jednak mogłabym spróbować tylko kremu na noc, bo i maska i krem na dzień mają alkohol denat, który robi mi krzywdę ehh

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niestety ta maseczka nie zdała egzaminu :/ Strasznie piekła mnie po niej twarz :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej serii, ale wydaje się być godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa maski musze ja koniecznie wyprobowac :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger