Obserwatorzy

Top gadułki

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Avon • Woda perfumowana Little Black Dress Weekend, perfumetka oraz balsam do ciała

Little Black Dress w klasycznej wersji był kilka lat temu stałym bywalcem w moim domu. Był to jeden z zapachów mojej mamy i jakoś w tamtym czasie nie przypadł mi do gustu. Jednak obecnie wersja Weekend bardzo mnie zaskoczyła.



Odkryj nowy zapach z Twojej ulubionej kolekcji!
Little Black Dress Weekend to radosna i niezobowiązująca kompozycja, która doskonale uzupełni Twój styl - elegancki, a zarazem pełen swobody.

Zapach: cytryna z Korsyki, kwiat pomarańczy, paczula indonezyjska.



Opakowanie perfum standardowe, ale jednak idealnie pasujące. Najprostsze rozwiązania są czasem najlepsze i to własnie mamy tutaj - Mała, czarna w wydaniu Weekendowym. Opakowanie różni się od wersji klasycznej kropkami (mi to się od razu kojarzy z lekko rozłożystą, letnią sukienką w kropki) oraz zatyczką, która jest przeźroczysta.
Jedyny mankament to właśnie zatyczka, która ma otwór z obu stron i bardzo często zdarzało mi się nakładać ją odwrotnie, ale to akurat tylko moja taka mała uwaga.



Z reguły nie przepadam za mocnymi zapachami, wole takie lekkie, dość delikatne, z dobrze dobraną nutką słodyczy. Little Black Dress Weekend jest połączeniem mocnego zapachu z taką delikatnością. Zapach nie jest czysto mocny, dzięki czemu właśnie mi bardzo przypadł do gustu. Na początku jest dość intensywny, potem robi się delikatniejszy i jego lekka słodycz jest bardziej wyczuwalna. Naprawdę bardzo przyjemny i wart wypróbowania.
Perfum utrzymuje się na ubraniach kilka godzin, gdy wracałam do domu z uczelni nadal mogłam go poczuć, a na skórze około 2-3h. Jak dla mnie jest to zadawalające i z ogromną chęcią będę go dalej używać.



Perfumetka oraz balsam do ciała to idealne rozwiązanie jeśli nie chcemy nosić ze sobą perfum w dużym opakowaniu i po prostu co jakiś czas chcemy wzmocnić zapach perfum. Balsam w przeciwieństwie do perfumetki ma słabszy zapach, słabiej wyczuwalny, ale jeśli chcemy tylko lekko podbić zapach, którym już jesteśmy popsikane to sprawdzi się on idealnie. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Może się sprawdzić nawet jako krem do rąk.
Perfumetka głównie przydaje mi się gdy zapomnę popsikać się w domu (taka gapa ze mnie), więc zawsze lubię mieć jakąś w torebce tak w razie czego, więc chętnie noszę ze sobą Little Black Dress Weekend :D 



Jeśli będziecie chciały wypróbować, któryś z produktów to można je kupić w katalogu 6/2018. Woda perfumowana za 37,99, a perfumetka i balsam po 9,99. :D

A jakie zapachy Wy lubicie? Nosicie perfumetki w swoich torebkach? Co myślicie o perfumowanych balsamach?


Przypominam o konkursie:


 Facebook KLIKInstagram KLIKTwitter KLIKDressCloud KLIK

13 komentarzy:

  1. Fajne sa wersje wlasnie w perfumetkach, choc zapachy Avon totalnie sie nie trzymaja na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj jak ja kiedyś lubiłam ten zapach... od czasu do czasu kupuję dezodorany w kulce o tym zapachu

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię serię Little black dress. Ulubieńcem jest czerwona sukienka. Ten pewnie też trafi któregoś dnia do mojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię perfumowane balsamy, chociaż zazwyczaj staram się ich unikać, aby nie faszerować skóry zbędną chemią. jakkolwiek jestem jak najbardziej na tak. Nazwa weekend przemawia do mnie jak najbardziej ;D Coś, z czego korzystałabym od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. little black dress uwielbiam więc chętnie przetestowałabym ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Standardową Little Black znam i wciąż używam od czasu do czasu ;) Także z chęcią przyjrzę się i tej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Standardową Little Black znam i wciąż używam od czasu do czasu ;) Także z chęcią przyjrzę się i tej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasami mam roletkę czy perfumetkę w torebce, ale niestety moich ulubionych perfum nie ma w tej wersji (nie są to perfumy z Avon)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym sprawdziła, czy zapach przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę musiała powąchać ;D, klasyczna wersja mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest to jeden z tych perfum, do których mam słabość i od lat chętnie do niego wracam co jakiś czas. Jest naprawdę wspaniały. Po prostu klasyk. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię raczej słodkie zapachy, a z Avonu mam tylko perfumy Alpha w dużym flakoniku więc nie noszę ich ze sobą w torebce.

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ, NIE KOMENTUJ JEŚLI NIE PRZECZYTAŁAŚ/EŚ POSTA :)