niedziela, 4 listopada 2018

Ados & Art de Lautrec • Pomadka do ust z olejkiem arganowym, nr 113 | Velvet Lip Balm, Pomadka ochronna, ogórek | Gel Lack 7 Days, Lakier do paznokci, nr 91 | Serum do rzęs | Mascara & odżywka, 3w1 | Eyebrow pencil, Kredka do brwi, nr 113

Produkty do makijażu są podstawą wielu kobiet. To dzięki nim czujemy się ładniejsze i bardziej pewne siebie. Jednak czasem trudno znaleźć odpowiednie produkty, które będą na tyle wytrwałe, aby stać się naszymi ulubieńcami, bo większość z nich i tak trafia do koszyka 'bubel'. 


Ados, Pomadka do ust z olejkiem arganowym, nr 113

"Pozostawia trwały kolor na wiele godzin jednocześnie działając nawilżająco i regenerująco. Mieniące się perły nadają ustom intensywny, piękny blask. Gama 15 perłowych i matowych kolorów."




Jak widzicie same, opakowanie nie jest za piękne. Jest typowo plastikowe i łatwo je zarysować oraz zepsuć. Kolor w opakowaniu jest przepiękny. Róż z drobinkami dodającymi mu blasku, ale nie w przesadzonej ilości. Jednak napigmentowanie pozostawia wiele do życzenia. Jest to kolor średnio kryjący, który bardzo łatwo nierówno nałożyć na usta. Jeśli uda się nałożyć równo to wygląda ładnie, ale ma strasznie słabą trwałość. Przy każdej możliwej okazji schodzi, zostawia ślady na wszystkim czego dotkniemy ustami. Plus za to, że nie wysusza ust, ale ta przeokropna trwałość zabija wszelkie plusy tej pomadki.



Ados, Velvet Lip Balm, Pomadka ochronna, ogórek




Opakowanie typowe dla pomadek ochronnych. Szczerze powiem, że jeszcze nie spotkałam się wcześniej z pomadką o zapachu ogórka, ale uwielbiam ten świeży, przyjemny zapach, więc plus za to. Po nałożeniu pomadki usta ładnie delikatnie się błyszczą, ale nie mają zielonego kolorku. Zapach jest wtedy lekko wyczuwalny (w smaku nie jest dobra :P). Minimalnie czuć, że coś mamy nałożenie na usta, a przy grubej warstwie dłuuugo się wchłania. Także polecam nakładać cienką warstwę i można się wtedy cieszyć miękkimi, nawilżonymi ustami, mimo wiatru i niskiej temperatury.




Ados, Gel Lack 7 Days, Lakier do paznokci, nr 91

"- żelowy manicure bez użycia lampy UV
- trwałość do 7 dni
- efekt mokrych paznokci
- kremowa konsystencja
- bez smug i zacieków
- szeroki pędzelek ułatwiający aplikację"



Opakowanie standardowe. Bardzo wygodny pędzelek, który ułatwia niewyjechanie poza paznokieć. Nakłada się równo. Potrzeba dwóch warstw, aby zakryć płytkę paznokcia. Pierwsza warstwa szybko schnie, przy drugiej już trzeba chwilę odczekać. Kolor jest żywy i ładny, ale nie utrzymał się na moich paznokciach 7 dni, ale 5, więc taki czas też jest bardzo zadowalający przy zwykłym lakierze. Jak najbardziej polecam.




Art de Lautrec, Serum do rzęs

"Naturalne serum do pielęgnacji rzęs przeznaczone do krótkich, przerzedzonych i osłabionych rzęs. Stymuluje ich naturalny wzrost. Rzęsy stają się zdrowsze, gęstsze i dłuższe, pogłębia się również ich koloryt.
Zawiera naturalne składniki:
• Olejek rycynowy
• Olejek arganowy
• Olej z nasion słonecznika
• Witamina E
Skład: Ricinus Communis seed oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annus seed oil, Tacopheryl acetate, Argania Spinosa kernel oil."



Serum ma ładne opakowanie, które nie wygląda tandetnie. Jak na serum do rzęs ma naprawdę dobry skład. Ma lekko oleistą konsystencję (co nie jest dziwne skoro w składzie ma oleje). Dzięki pędzelkowi łatwo i szybko nakłada się na górną linię rzęs. Jest bez zapachowe. Wystarczy jedna aplikacja dziennie, na noc, aby pomóc naszym rzęsą się odżywić. Dzięki serum rzęs jest więcej i są mocniejsze. Polecam osobom, które uważają właśnie na skład serum, ale jednak chcą jakoś wspomóc swoje rzęsy.




Art de Lautrec, Mascara & odżywka, 3w1

"Innowacyjny produkt z linii Black&White, który łączy w sobie właściwości odżywki i mascary. Nadaje czarny kolor, wzmacnia i regeneruje oraz pobudza wzrost rzęs. Zawiera olejek rycynowy, który pielęgnuje i chroni rzęsy przed wypadaniem, a zawarte w nim kwasy tłuszczowe omega-6 pobudzają wzrost włosów. Odżywka z mascarą zapewnia zdrowy wygląd, rzęsy stają się gęstsze, dłuższe i mocniejsze."



Ładne, proste opakowanie. Po odkręceniu widzimy szczoteczkę, która ma z jednej strony krótkie włoski równej długości, a z drugiej trochę dłuższe i w zaokrąglonym kształcie. Lubię takie szczoteczki, bo łatwo się ich używa, plus zazwyczaj nie sklejają rzęs, bo nie na nich za dużo mascary. Mimo, że jest to odżywka, to dzięki połączeniu z mascarą, ma ona czarny kolor. Ładnie rozdziela rzęsy, ale jak dla mnie ma odrobinę za słaby efekt, aby zostawić ją samą, więc ja stosuję ją jako bazę pod tusz. W połączeniu z serum powyżej, efekt na rzęsach jest bardzo zauważalny.




Art de Lautrec, Eyebrow pencil, Kredka do brwi, nr 113




Rzadko kiedy stosuję kredki do brwi. Jednak częściej sięgam po tusze, bo ze mnie taka ciapa, że kredką zawsze gdzieś wyjadę, jednak stosowałam ją dla wzmocnienia efektu tuszu. Idealnie się nada do brązowych brwi o lekko chłodnym odcieniu. Doda im objętości i pozwoli na wypełnienie luk po tuszu. Dzięki szczoteczce po użyciu kredki można jeszcze poprawić kształt brwi. Kredka oddaje kolor bez problemu i bez większego przyciskania do skóry.




Znacie produkty Ados i Art de Lautrec? Lubicie kupować produkty firm, których nie znacie i spróbować nowości? Często trafiacie na buble?


Facebook KLIKInstagram KLIKTwitter KLIKDressCloud KLIK

4 komentarze:

  1. Chetnie zapoznam sie z tym serum, ostatnio potrzebuje wzmocnienia swoich rzes :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam marki kompletnie ale lakier odżywka i odżywka mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Polubiłam produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ochronne pomadki są u mnie zawsze mile widziane :) ich nigdy za wiele :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger