poniedziałek, 14 stycznia 2019

Replay Signature • Secret, Woda toaletowa dla kobiet

Jak każda kobieta uwielbiam perfumy. Zbiór flakonów na mojej półce jest dość pokaźny (ale wszystko powoli zużywam). Na początku grudnia do mojej kolekcji dołączył zapach w niepozornym opakowaniu, który nie jest wcale taki niewinny na jaki wygląda.



"Replay Signature Secret marki Replay to kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet. Nutami głowy są bergamotka, petitgrain i gruszka; nutami serca są frezja, jaśmin wielkolistny i kwiat pomarańczy; nutami bazy są drzewo kaszmirowe, wanilia i białe piżmo."



Stonowane opakowanie przyozdobione kwiatami daje pozór delikatnego, nieśmiałego zapachu, jednak przy pierwszym psiknięciu można poczuć moc zamkniętą w tym flakonie. Jest to woń intensywna, która nie spodoba się każdemu. Dość ciężka, która w za dużej ilości staje się przytłaczająca i męcząca. Są tu głównie wyczuwalne zapachy kwiatowe z nutą słodyczy, ale są tak skoncentrowane, że perfum czuć od razu.



Z racji tego, że jestem fanką nieprzytłaczających, lekkich zapachów stosowałam go w małej ilości. 2-3 psiknięcia wystarczyły mi idealnie do wyczucia intensywnego zapachu. Dzięki temu jest u mnie bardzo wydajny, choć przez butelkę nie widać ilości płynu, więc zbliżający się koniec będę mogła poznać jedynie po chlupocie we flakonie.
Perfum utrzymuje się bez problemu kilka godzin. Tak po 1,5-2h staje się typowym delikatnym zapachem i z każdą minutą powoli wietrzeje. Nie jest to zapach uniwersalny. Spodoba się fankom cięższych perfum ceniących sobie ładne, nietuzinkowe opakowanie.
Jeśli ktoś chce je wypróbować to są dostępne w drogeriach Hebe.


Jakich perfum używacie? Wolice te delikatne czy ciężkie zapachy? Wasze ulubione nuty?

Facebook KLIKInstagram KLIKTwitter KLIKDressCloud KLIK


9 komentarzy:

  1. Hm.. firma nieznana, warta uwagi tak myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie śliczne! W Hebe powiadasz? Chętnie sprawdzę zapach. Sama też preferuję raczej lekkie zapachy ale to przede wszystkim zależy od kompozycji zapachowej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie i flakonik skradły moje serce! Już dla samego tego mogłabym zakupić te perfumy, coby tylko stały i wyglądały, ale myślę, że zapach i mi przypadłby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę kojarzę, ale samego zapachu nie znam. Piramida zapachowa brzmi kusząco, więc może się nim zainteresuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Flakon wyglada przepieknie, mnie jednak martwi wanilia w skladzie wiec mysle ze nie jest to zapach dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh! Dawno mnie tutaj u Ciebie nie było! Wracam do blogowania, a grafika falakonu jest niesamowita!
    Buziaki, loveanea ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie ma obłędne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfumy trochę mi się kłócą z wizją marki, która ofertę kieruje raczej do młodszych ;) Tych perfum jeszcze nie testowałam, ale poprzednie bardzo mi się podobają i zastanawiam się nad kupnem. Mam zastrzeżenia do trwałości, ale przy tej cenie myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger