Obserwatorzy

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

sobota, 6 sierpnia 2016

Lily Lolo • Podkład SPF 15, Blondie + KONKURS

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem fanką bardzo naturalnego makijażu. Nie mówię tutaj tylko o wyglądzie na twarzy, ale także o składzie kosmetyku. Od czasu Annabelle Minerals ubóstwiam mineralne kosmetyki do makijażu. Nie umiem się z nimi rozstać. Jakiś czas temu trafił w moje łapki mineralny podkład Lily Lolo.
Drobno zmielony podkład mineralny z naturalnym filtrem o faktorze SPF 15. Nakładaj go cienkimi warstwami, by uzyskać pożądany efekt krycia. W skład naszych podkładów wchodzą wyłącznie naturalne składniki dzięki czemu skóra jest odpowiednio pielęgnowana, a wypryski i skazy skórne stają się mniej widoczne. Podkłady mineralne Lily Lolo cechuje gładka i jedwabista konsystencja. Dzięki niemu Twoja cera zyska nieskazitelny wygląd. Kosmetyki mineralne Lily Lolo to synonim pięknej skóry.
Podkład mineralny o jasnym odcieniu ze zbalansowanym kolorytem dla jasnej cery. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych jasnych odcieni podkładu.
Nasz wyróżniony podkład*: 
• nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów bezzapachowy 
• zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15 
• wodoodporny i niezwykle wydajny 
• lekka, jedwabiście gładka konsystencja 
• dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać 
• nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień 
• 100% naturalny 
•może być używany przez wegetarian i wegan 
*podkłady Lily Lolo zostały wyróżnione przez Zieloną Biblię Urody oraz magazyn Natural Health

Oczywiście dla mojej cery musi być bardzo jasny podkład.
Podkład jest zamknięty plastikowym słoiczku. Bardzo prosty design opakowania jest jak najbardziej na plus. Po odkręceniu wieczka widzimy proszek w kolorze skóry. Jak możecie zobaczyć na jednym z zdjęć mój odcień był dobrze dobrany do odcienia mojej skóry. Nakładałam go pędzlem Super Kabuki. 
Podkład łatwo się rozprowadza i dobrze przyczepia do skóry. Nie jest on za bardzo kryjący. Niestety nie zakryjemy nim za bardzo jakichś większych zaczerwienień, albo wyprysków. Do tego musimy najpierw użyć korektora. Tutaj jest kolejny minus, ponieważ podkład strasznie się przyczepia do korektora i widać w którym miejscu został on użyty. Jeśli używamy do twarzy tylko produktów sypkich to nie będzie problemu.
Podkład dobrze matowi skórę. Jedną z ważniejszych rzeczy jest to, że nie zapycha porów. Nie wysusza, ani nie podrażnia skóry. Znika stopniowo z twarzy, bardzo równomiernie. Chwile po nałożeniu można nawet przejechać palcami po policzku i nic na nich nie zostaje, mimo że możemy dostrzec, że na twarzy jednak jest. Używając go wyglądamy 100% naturalnie. Nie ma efektu maski, nie wyglądamy jakbyśmy używały szpachelki do nakładania makijażu. Koloryt skóry jest trochę wyrównany, ale akurat w moim przypadku to wystarczy, bo nie mam nie wiadomo jakich problemów z cerą.
Podkład wytrzymuje dobre kilka godzin na twarzy, potem już jest brak lekkich kryjących właściwości, jedynie zostaje zmatowanie skóry. Ogromnym plusem jest to, że posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny co w moim przypadku jest bardzo ważne.
Przy zmywaniu makijażu wieczorem możemy zobaczyć, że na waciku jednak jest sporo pudru czyli jednak cały dzień znajduje się na naszej twarzy, a nie ściera się jak nie które podkłady.
Podsumowując jest to dobry lekki podkład dla skóry. Nie szkodliwy. Dobrze matujący i trochę wyrównujący koloryt. Wygląda naturalnie na twarzy. Mi jego działanie jak najbardziej odpowiada, ponieważ nie lubię efektu maski i jestem za naturalnie wyglądającym makijażem.
Moja ocena: 7.5/10

Wszystkie odcienie podkładu możecie zobaczyć klikając w baner poniżej.



Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
DressCloud KLIK

Przypominam o trwającym konkursie <3 

18 komentarzy:

  1. Mam podkład LL i się z nim nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ten podkład, jak zresztą spora część asortymentu LL :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc, nigdy nie miałam mineralnego podkładu. Muszę jakiś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie miałam nic z LL ale w planach mam coś przetestować :) tylko muszę wykończyć większość zapasów, bo postanowiłam że kosmetyki do makijażu jak i pielęgnacji będę kupować tylko te które wykończe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam i lubię te minerały. Blondie to mój odcień idealny. Mimo że nie jestem blondynką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z Lily Lolo :) mam w planach zakup mineralnego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten sam odcień, fajnie współgra z moją skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem tego podkładu, nigdy nie miałam niczego tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nic z tej firmy... Jednak chętnie coś wypróbowałbym, twoja recenzja bardzo mnie zachęca do sięgnięcia po jakiś ich produkt. :P Chociażby z czystej ciekawości.

    Pozdrawiam! murasakiiroanu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm jestem ciekawa jak działa ten podkład! Uwielbiam naturalne kosmetyki :) Chyba się na niego skuszę.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go , był super, idealny do mojej problematycznej cery i bardzo ładnie się do niej dopasowywał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie mineralne podkłady są chyba za słabe jeśli chodzi o krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawią mnie kosmetyki z Lily Lolo. Jeszcze nie miałam okazji ich używać. Jeśli chodzi o mineralne kosmetyki to mam kilka z Annabelle Minerals i jestem z nich zadowolona ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam podkładu mineralnego. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie używałam podkładów mineralnych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja póki co testuję dwa odcienie od Annabelle Minerals i jestem zakochana w minerałach! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produkt, chociaż jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie komentuj jeśli nie przeczytałaś/eś posta :)

JEŚLI ZOSTAWISZ LINK TWÓJ KOMENTARZ ZOSTANIE USUNIĘTY. Ja wiem jak trafić na Twojego bloga.