czwartek, 8 lutego 2018

Nivea • Olejek w kremie do rąk, Kwiat wiśni i olejek jojoba + konkurs

Pogoda za oknem całkiem sprzyjająca, choć nadal trochę zimno. Zimą nasza skóra jest szczególnie narażona na uszkodzenia i wysuszenie. Zimny wiatr i mróz nie wpływają na nią dobrze, a jeśli ktoś nie nosi rękawiczek tak jak ja to dłonie szybko się niszczą. Dla osób które potrzebują szybkiego odżywienia skóry, powstał olejek w kremie.


"Poczuj rozpieszczającą pielęgnację olejkami w szybko wchłaniającym się kremie do rąk. Wypróbuj Olejek w Kremie do rak NIVEA® Kwiat Wiśni* i Olejek Jojoba:
• Zapewnia 24-godzinne nawilżenie bez uczucia lepkości
• Pozwala cieszyć się delikatnym zapachem kwiatu wiśni
• Sprawia, ze skóra Twoich dłoni staje się niewiarygodnie miękka w dotyku *zapach kwiatu wiśni
+ 24-godzinne nawilżenie dłoni
+ Miękka w dotyku skóra dłoni
+ Delikatny zapach kwiatu wiśni
+ Drogocenny olejek jojoba
+ Brak uczucia lepkości."


Opakowanie jest małe i poręczne. Ma takie zamknięcie, które raczej nie powinno się samo otworzyć, więc bez obaw można go wrzucić do torebki i zawsze mieć przy sobie, co oczywiście robiłam ja. Zwykle nie noszę ze sobą żadnych kremików, ale ten wyjątkowo mi się spodobał.


Ma przepiękny zapach. Nie wiem, czy tak dokładnie pachnie kwiat wiśni, ale jednak ten zapach ma w sobie coś urzekającego. Jest dość mocny na początku, ale niedrażniący, po kilku minutach jest delikatny i nadal przyjemny. Konsystencja jest lekka, nietłusta. Łatwo się rozsmarowuje i jest bardzo wydajny.


Bardzo szybko się wchłania za co po prostu go uwielbiam, jest to kilka sekund przy cienkiej warstwie, dzięki czemu szybko mogę wrócić do swoich zajęć. Nie zostawia żadnej warstwy na dłoniach. Pozostawia skórę delikatną i miękką. Dłonie są ładnie zregenerowane. Olejek poradzi sobie nawet z suchością wywołaną mrozem i wiatrem. Jak dla mnie idealny krem do codziennego stosowania zimą, ale chętnie będę go stosować przez cały rok. Jak dla mnie jest idealny pod względem szybkości wchłaniania, która jest naprawdę zadziwiająco szybko, zapachu oraz działania na skórę dłoni. Jak na razi będzie to mój number 1 w produktach do dłoni.

A jak Wy dbacie o dłonie? Wolicie tłuste czy lekkie kremy?

Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów/stron w komentarzach. Dziękuję!

Przypominam także o konkursie w którym możecie wygrać paletkę MUR lub paczkę niespodziankę:

16 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemna forma aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w zimę używam tłustych kremów, gdyż skóra peka mi z suchości aż do krwi😕

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę Nivea bardzo lubię, ale żadnego kosmetyku do rąk nie miałam. Ciekawi mnie ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam markę nivea i dobrze, że przeczytałem ten post, bo planuje zmienić swój krem do rąk. Nivea może być świetnym pomysłem :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie już ten Nivea od dłuższego czasu i mimo że zazwyczaj nie odczuwam problemów z suchymi dłońmi to chyba mu wreszcie ulegne:D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się dobrze spisuje, lubię go zwłaszcza za zapach i oczywiście za działanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja aktualnie stosuje olejek i peeling z Tutti Frutti i jestem mega zadowolona. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem z tego kremu bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mysie łapki nie lubią ani słońca, ani mrozu i wiatru. Wolimy więc tłuste kremy o dość treściwym składzie. Inaczej mamy łapki wyschnięte na wiórek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem zapowiada się dobrze. Muszę go w końcu nabyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słyszałam o nim wcześniej :)


    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie postu i komentarz, jednak proszę — nie zostawiaj linków — wiem jak do Ciebie trafić ;)

Copyright © 2016 Malinowy Skarbiec , Blogger