Instagram to jedna z aplikacji, która ułatwia poszerzanie grono odbiorców bloga. Na pewno każdy z Was jej używa, nawet jeśli z niej nie korzysta. Uważam, że jest to bardzo fajna aplikacja, że często można dzięki niej poznać wartościowy blog lub po prostu trafić na wart uwagi profil. Niestety tak jak każde 'miejsce' zrzeszające większą liczbę osób ma także swoje wady.
1. Może chcesz być konsultantką?
Na Instagramie nagminnie dostaje oferty zostania konsultantką, a to Avonu, a to Oriflame, a to Mary Kay (czy jakoś tak, bo nie znam tej firmy). Nic do tego nie mam, jeśli ktoś grzecznie zapyta, ale gdy odmówię są dodatkowe pytania dlaczego, co myślę o danej firmie itd jakby to była jakaś ankieta. Gdy raz jednej Pani odpisałam, że już komuś z jakieś 2h temu pisałam co myślę o danej firmie ta mi napisała, że mogę skopiować i wysłać jej to samo...witki opadają.
2. Może chcesz coś kupić?
Nic nie mam przeciwko reklamom, jeśli nie są irytujące. Jednak wciskanie na siłę swojego produktu i to tylko dlatego, że zalajkowałam zdjęcie, bo mi się spodobało jest co najmniej zabawne :P To tak jakby na Fanpegu ktoś polubił Twoje zdjęcie, a Ty byś mu wciskał swój produkt w wiadomościach prywatnych. Tam nikt tego nie robi, to dlaczego na IG już tak jest?
1. Może chcesz być konsultantką?
Na Instagramie nagminnie dostaje oferty zostania konsultantką, a to Avonu, a to Oriflame, a to Mary Kay (czy jakoś tak, bo nie znam tej firmy). Nic do tego nie mam, jeśli ktoś grzecznie zapyta, ale gdy odmówię są dodatkowe pytania dlaczego, co myślę o danej firmie itd jakby to była jakaś ankieta. Gdy raz jednej Pani odpisałam, że już komuś z jakieś 2h temu pisałam co myślę o danej firmie ta mi napisała, że mogę skopiować i wysłać jej to samo...witki opadają.
2. Może chcesz coś kupić?
Nic nie mam przeciwko reklamom, jeśli nie są irytujące. Jednak wciskanie na siłę swojego produktu i to tylko dlatego, że zalajkowałam zdjęcie, bo mi się spodobało jest co najmniej zabawne :P To tak jakby na Fanpegu ktoś polubił Twoje zdjęcie, a Ty byś mu wciskał swój produkt w wiadomościach prywatnych. Tam nikt tego nie robi, to dlaczego na IG już tak jest?

