Obserwatorzy

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

sobota, 14 maja 2016

Indigo Nails Lab • Serum z olejkiem z Jojoba

Dziś kolejny produkt firmy Indigo. Serum w bardzo fajnym, nowoczesnym opakowaniu, które już dla oka jest bardzo przyjemne. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie, aż chce się go używać.
Niestety na opakowaniu, w ulotce jak i na stronie Indigo niestety nie ma za wiele informacji o tym produkcie. Myślę, że powinno być przynajmniej podane działanie serum, jak i jego sposób użycia.


Serum używałam do pielęgnacji paznokci oraz skórek. Olejek wydobywa się jeśli przekręcimy tylną część opakowania. Po przekręceniu część olejku kieruje się na pędzelek, którym nanosimy serum. Obsługa jest bardzo łatwa. Wystarczy przejechać pędzelkiem po skórkach i paznokciach. Po nałożeniu jest bezbarwny i bezzapachowy. Z wchłanialnością jest średnio. Jednak po kilku minutach od nałożenia warto przetrzeć paznokcie (szczególnie jeśli chcemy je pomalować). Serum bardzo dobrze działa na skórki. Dzięki niemu przestają się same odrywać itp. i wracają do normalnego stanu. Jednak nie zauważyłam zbytniego działania na paznokcie. Może to dlatego, że już nie są w, aż tak złym stanie. Tak czy siak jestem bardzo zadowolona z działania na skórki i z tego jak się nakłada serum. Z pędzelka wydobywa się idealna ilość produktu, więc nic nam nie będzie kapać itp. jak to w normalnych odżywkach gdy są w opakowaniu jak lakier.
Moja ocena: 6/10


Zapraszam do obejrzenia oferty sklepu:


Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK

6 komentarzy:

  1. Może na moich paznokciach byłoby widać jakieś efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że tak mało informacji można znaleść na temat tego serum. Moim zdaniem takie informacje powinny być zawarte na opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka forma serum jak najbardziej przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobny z Evree i jego wchłanialność jest dobra ;) Tego jeszcze nie miałam, ale nie lubię jak producent podaje mało informacji :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wersję Mirra i dziś użyłam jej pierwszy raz - na pewno się polubimy ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie komentuj jeśli nie przeczytałaś posta :)

JEŚLI ZOSTAWISZ LINK TWÓJ KOMENTARZ ZOSTANIE USUNIĘTY. Ja wiem jak trafić na Twojego bloga.