Ze strony Costasy:
Posiadamy w swojej ofercie zarówno matowe jak i rozświetlające róże do policzków. Nasze produkty naturalnie nadają Twoim policzkom delikatnych rumieńców. Oferujemy szeroką gamę odcieni różu, brzoskwini i ziemistych brązów.
Jasny, brzoskwiniowo-różowy róż z bardzo delikatnie mieniącymi się drobinkami, wprost stworzony dla osób o jasnej karnacji. Cherry Blossom doda Twojej twarzy zdrowego blasku. Nakładaj go na tzw. „jabłuszka”, by uzyskać efekt promiennej cery.
• nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
• naturalny i delikatny
• lekka i jedwabiście gładka konsystencja daje subtelne wykończenie; bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
• 100% naturalny
• odpowiedni dla wegetarian i wegan
Poniżej możecie zobaczyć ten cudny kolorek.
Róż jest zamknięty w małym plastikowym słoiczku. Bardzo łatwo się odkręca i radziłabym w żaden sposób nie obracać go przy odkręcaniu. Po otwarciu widzimy różowo-brzoskwiony proszek. Zdecydowanie jest w nim więcej różu niż brzoskwini.
Nakładamy go pędzlem na policzki i dobrze rozcieramy. Jeśli nałożymy za dużo to można go delikatnie przykryć podkładem. Wystarczy nie wiele różu żebyśmy miały zaróżowione poliki, więc jest bardzo wydajny.
Ma małe świecące drobinki, które się błyszczą (w szczególności w słońcu) i jednak wtedy widać że mamy róż na polikach. Róż dzięki temu rozświetla trochę skórę i nie wyglądamy wtedy tak nijako. Przy nim już jednak widać, że mamy jakiś makijaż na twarzy, więc nie nadaje się jeśli chcemy mieć naturalnie wyglądający makijaż. Nie zapycha skóry twarzy.
Po nałożeniu gdy przejedziemy palcami po twarzy jednak jego drobinki pozostają na palcach (przy podkładzie tej samej firmy nie zostawało nic). Jest on idealny dla ludzi z jasną karnacją. Lekko różowi skórę. Wytrzymuje na twarzy kilka godzin i co najważniejsze - schodzi równomiernie, więc o nic się nie musimy martwić. Mimo, że w pudełeczku widzimy że jest to bardzo mocny kolor to po roztarciu na twarzy staje się delikatny. Oczywiście jeśli nałożymy więcej to będzie jakiś mocny brzoskwiniowo-różowy kolor, ale jak dla mnie taki delikatny efekt jest idealny.
Podsumowując jest to dobry róż dla osób z jasną karnacją. Rozświetla poliki, a jego drobinki trochę mienią się w słońcu. Ładny, delikatny efekt.
Moja ocena: 9/10
![]() |
Dwie warstwy różu. |
Wszystkie odcienie możecie zobaczyć klikając w baner poniżej.
Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Przypominam o trwającym konkursie <3
Ten róż wydaje się być naprawdę ciekawy. Ostatnio mam chrapkę na kosmetyki naturalne i tą właśnie firmę, więc pewnie kiedyś go przetestuję :D
OdpowiedzUsuńjaki piękny ten róż!
OdpowiedzUsuńTypical-Teengirl, zapraszam+ obserwuje:)
Wygląda cudownie, muszę zacząć używać róży :)
OdpowiedzUsuńAle ma śliczny kolor :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym przetestowała kosmetyki Lili Lolo, ale jakoś jeszcze nie miałam okazji! Lubię naturalne kosmetyki, ale naturalnej kolorówki w mojej kosmetyczce jest malutko)))
OdpowiedzUsuńKolor śliczny!
OdpowiedzUsuńKolor jest wspaniały!
OdpowiedzUsuńZostałaś przeze mnie nominowana do Liebster Blog Award !
OdpowiedzUsuńhttp://gydziulabeauty.blogspot.nl/2016/08/liesbster-award-pytania-i-odpowiedzi.html
Jaki piękny ten róż! Używam podkładu mineralnego Lili Lolo, ale róży tej marki niestety jeszcze nie znam... Podobają mi się takie właśnie rozświetlające, z delikatnymi drobinkami :-)
OdpowiedzUsuńUwielbiam róże LL :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie ładny kolorek, jestem ciekawa czy by mi pasował :) słyszałam wiele dobrego o tych kosmetykach! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńNie używam różu, ale do Lily Lolo mam zaufanie, więc na pewno gdybym używała to przewinąłby się w moim życiu
OdpowiedzUsuńUwielbiam róże, ten ma śliczny kolor :)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor, Lily Lolo już mnie od dłuższego czasu kusi :)
OdpowiedzUsuńMuszę sobie w końcu sprawić jakiś produkt z tej firmy!
OdpowiedzUsuńMam podkład mineralny i w sumie może czas się skusić też na róż. :)
OdpowiedzUsuń