Obserwatorzy

Top gadułki

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

środa, 31 stycznia 2018

Avon • Woda perfumowana Eve Confidence oraz Eve Alluring

Każda z nas uwielbia ładnie pachnieć. Zależy nam na tym, aby perfum odpowiadał nam nie tylko w kwestii nut zapachowych, ale także, żeby był bardzo trwały, bo po co perfum, który szybko się ulatnia. Poznajcie wody perfumowane oraz perfumetki Eve Confidence, oraz Eve Alluring.



Eve Confidence "Zmień dzień pełen wyzwań w pasmo sukcesów dzięki bogatej kompozycji, w której optymistyczny akord kwiatu Frangipani łączy się z soczysta energia owoców, uzupełnionych o zdecydowane, słodkie nuty waniliowe-drzewne."

Eve Alluring "Spraw, aby każdy romantyczny wieczór stał się niezapomniany z uwodzicielskim zapachem, zdefiniowanym przez ponętny kwiat Neroli połączony z soczystym eliksirem z czerwonych owoców, na bazie zmysłowego piżma."



Eve Confidence ma bardzo ładny zapach. Wydaje się on być dość mocny, trochę nachalny, ale po kilku minutach staje się o wiele delikatniejszy, ale nadal jest wyczuwalny. W tym tkwi głównie jego urok. Jest on trochę słodki, ale ta słodycz nie jest zbytnio wyczuwalna, czuć, że nie jest głównym składnikiem tego zapachu. Nuty są wręcz idealnie wyważone. Flakon jest dość prosty, ale bardzo elegancki, dzięki czemu perfum kupuje się dla zapachu, a nie bo buteleczka jest wyjątkowo ładna. Trwałość jest bardzo zadowalająca. Utrzymuje się na ubraniach oraz na skórze kilka godzin. Choć wiadomo, że z każdą godziną jest coraz mniej wyczuwalny, ale nawet jako delikatna woń nadal jest przepiękny.



Eve Alluring jest tym zapachem, który bardziej przypadł mi do gustu. Mimo że Confidence zauroczyło mnie swoim wyważeniem nut, to w tym zapachu jest trochę bardziej wyczuwalna słodycz. Nie przebija ona za bardzo innych nut, ale czuć ją trochę bardziej, przez co ja, zakochałam się w tym zapachu. Wydaje się być on mocnym zapachem, ale po kilku minutach także staje się o wiele delikatniejszy i jest nadal wyczuwalny. Słodycz nie jest mdląca, jest na tyle wyważona, że podbija pozostałe nuty, ale sama nadal jest odpowiednio wyczuwalna. Flakon jak dla mnie bardzo ładny, elegancki i kobiecy. Trwałość także jest zadowalająca. Zapach utrzymuje się kilka godzin na ubraniach i na skórze, powoli staje się coraz mniej wyczuwalny, aż znika.



Perfumetki jak dla mnie są świetnym rozwiązaniem. Wiadomo, że noszenie ze sobą flakonika perfum może skończyć się wylaniem perfum lub rozbiciem flakonika, dlatego perfumetka jest idealna. Zajmuje mało miejsca, ma dobre zamknięcie i w razie potrzeby można podbić niknący zapach perfum właśnie nią. Jak dla mnie jest to już mój must have w torebce.


Teraz wybrany zapach można kupić za 59,99 w katalogu 3/2018, gdzie bonusem jest perfumetka oraz balsam do ciała w tym wariancie zapachowym.



Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
Twitter KLIK
DressCloud KLIK
Follow my blog with Bloglovin

Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów/stron w komentarzach. Dziękuję!

Przypominam także o konkursie w którym możecie wygrać paletkę MUR lub paczkę niespodziankę:

6 komentarzy:

  1. U mnie w torebce często można spotkać perfumetki:) Nie znam zapachów Avon, ale sporo czytam na nich temat - pozytywnych opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno miałam perfumy z Avon'u. Moją ukochaną jest Little Black Dress <3

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię perfumki avon, tych jeszcze nie kupiłam, ale chcę sobie sprawić perfumetki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawią mnie one ;) Zamówiłam próbki ale po opisie wydaje mi się, że Alluring bardziej przypadnie mi do gustu :) Może się też okazać, że żaden z nich mnie nie zachwyci, bo trochę obawiam się tej słodyczy. Wolę delikatniejsze zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka perfumów z avonu, mają piękne zapachy ale wydaje mi się że średnią trwałoć. Jednak według mnie są naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Avon mam jakieś jedne perfumy, ale w sumie po nie nie sięgam. W ogóle zapachów mam zdecydowanie za dużo i nie wiem, kiedy je zużyję. Te wydają się ciekawe, szczególnie ten drugi.

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ, NIE KOMENTUJ JEŚLI NIE PRZECZYTAŁAŚ/EŚ POSTA :)