Obserwatorzy

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Glantier • Zapach nr 454 kwiatowo-owocowy + RABAT / MINIKONKURS dla Was

Która z Nas nie lubi perfum? Z pewnością używacie chociaż jednego zapachu. W końcu lubimy ładnie pachnieć, dawać pozory idealnej kobiety, która zawsze pachnie kwiatkami itd. Perfum to jeden z tych produktów, bez którego można by się obejść, ale jednak fajnie jakichś mieć. Dziś przedstawię Wam jeden z zapachów, który ma w sobie moją ukochaną konwalię. Jednak czy na pewno mi się spodobał? Zapraszam dalej.


Woda perfumowana Glantier

Najbardziej wyczuwalne nuty: zielone jabłko, grejpfrut, konwalia

Nuty głowy: grejpfrut, ogórek, magnolia.
Nuty serca: tuberoza, róża, konwalia, fiołek, zielone jabłko.
Nuty bazy: nuty drzewne, ambra, drzewo sandałowe.
W zależności od intensywności i trwałości składników możemy wyodrębnić trzy nuty zapachowe perfum: nutę głowy, serca i bazy. Nuta głowy to nuty zapachowe, które wyraźnie wyczuwamy jako pierwsze, a które odparowują najszybciej, są wyczuwalne od kilkunastu minut do godziny. 
Nuta serca to sam środek zapachu perfum, to ta nuta najlepiej określa całość kompozycji i nadaje perfumom charakteru, utrzymuje się na skórze do kilku godzin. Nuta bazy to tło zapachu, nazywana jest też nutą podstawową - zawiera najcięższe składniki, które są uwalniane najwolniej, świadczy o głębokości i trwałości zapachu, jest wyczuwalna do kilkunastu godzin na skórze oraz nawet do kilku dni na ubraniach.


Woda perfumowana Glantier


Opakowanie perfum jest eleganckie. Jest dość proste, sześcienne i niby niczym się nie wyróżnia, ale to właśnie ta prostota przykuwa uwagę. Nakrętkę po prostu się ściąga, nic się nie odkręca. Nie potrzeba do tego ogromnej siły. Wszystko idzie ładnie i gładko.
Zapach, który wybrałam trafił w moje ręce głównie przez konwalię. Jest to jeden z moich ulubionych kwiatów. Po prostu kocham zapach konwalii. Gdybym mogła to psikałabym się właśnie tylko nim. Obawiałam się trochę połączenia grejpfruta z konwalią, ale uważam, że był to bardzo dobry wybór. Mój nr 454 to odpowiednik perfum Donna Karan DKNY Be Delicious - nawet nie słyszałam o takim zapachu, więc nie umiem powiedzieć, czy otrzymana przeze mnie woda perfumowana ma taki sam zapach.


Woda perfumowana Glantier

Perfumy początkowo wydają się dość mocne, nawet i przytłaczające. Ja lubię lekkie, słodkie zapachy. Przy produkcie, który wybrałam ja potrzeba kilkanaście sekund, żeby zapach się trochę wywietrzył i jest już dla mnie całkowicie idealny. Jego początkowo mocny zapach, zamienia się w taką delikatną, słodką mgiełkę, która oplata naszą skórę i ubrania.



Woda perfumowana Glantier

Zapach na skórze i włosach nie trzyma się za długo. Po 1-2 h już go nie czuć, jednak nadal jest bardzo dobrze wyczuwalny na ubraniach. Na nich spokojnie wytrzymuje cały dzień. Nawet następnego dnia mogę go poczuć na niektórych ubraniach (w zależności od materiału). Tutaj sprawdza się lepiej niż część droższych perfum, które znikają po 2-3 h z ubrań.

Ten zapach ogromnie mi się podoba. Trafiłam idealnie w moje gusta. Oprócz tego perfuma dostałam także próbki, o których mogę pokrótce powiedzieć (wszystkie zapakowane w mini kopertę z napisem Glantier). Śmiem twierdzić, że firma dba o każdy detal.


Woda perfumowana Glantier

415 - kwiatowo-owocowe; Najbardziej wyczuwalne nuty: miód, malina, jaśmin. Odpowiednik Paco Rabanne Lady Million.

Zapach mocny. Zdecydowanie za mocny dla mnie, ale dla kogoś, kto lubi tak mocno pachnieć sprawdzi się po prostu idealnie.

500 - szyprowo-owocowe; Najbardziej wyczuwalne nuty: liść czarnej porzeczki, wanilia, paczula. Odpowiednik Giorgio Armani Si.

Zapach średnio mocny. Bardzo kobiecy. Jest po prostu przepiękny.

507 - szyprowo-kwiatowe; Najbardziej wyczuwalne nuty: paczula, pomarańcza, róża. Odpowiednik Chanel Coco Mademoiselle.

Zapach wydaje się dość mocny. Dla takich prawdziwych, pewnych siebie kobiet. Mimo że nie w moim stylu to jednak dość ładny.

548 - orientalno-przyprawowe; Najbardziej wyczuwalne nuty: wanilia, kawa, gruszka. Odpowiednik Yves Saint Laurent Black Opium.

Zapach nie wydaje się mocny. Całkiem delikatny. Wyczuwa się nutę kawy oraz przyjemną słodycz.


perfumy glantier

Dodatkowo mam dla Was rabat. Kod rabatowy, który pomoże obniżyć Wam kwotę zakupów w sklepie Glantier o 40%, wyślę 3 osobom, które zostawią swojego maila w komentarzu (macie czas do 24 kwietnia - poniedziałek). Rabat jest ważny do 30.05.2017r.





Przypominam o ankiecie dla blogerów: https://goo.gl/forms/zgvCTfN4u3EtTPFp2

Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
Twitter KLIK
DressCloud KLIK

Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów/stron w komentarzach. Dziękuję!

13 komentarzy:

  1. Trudno jest mi sobie wyobrazić zapach, który wybrałaś ale fajnie, że jesteś zadowolona. Jeśli tylko chce zmienić lub kupić nowe perfumy, najpierw testuję je w drogerii a potem szukam używanych w internecie. Wtedy nie wydaję aż tak dużo na flakon. Odnośnie zamienników to jakoś nigdy nie mogłam sobie dobrać bo zapach na skórze znacznie odbiegał od czegokolwiek...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tylko jak pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za DKNY, ale mimo to chciałabym spróbować, bo te zapachy "inspirowane" często mają odrobinę inną nutkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam słodkie zapachy, a akurat kończą mi się perfumy, więc na pewno wezmę pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Twój komentarz zawierał link.

      Usuń
  6. no no zapach ciekawy rabat spoko ale hmm nie planuje zakupów

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jakoś nie mogę wyobrażać sobie zapachów:o koniecznie muszę poczuć i dotknąć buteleczkę. Wtedy zapach może mnie urzec :)
    Ta buteleczka jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dokładnie opisane zapachy :) aż chce się kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe nuty zapachowe. Chętnie bym poznała zapach na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie mialam tego zapachu, obecnie bardzo czesto siegam po Zare. Ale swietnie opisalas te perfumy wiec musze poznac zapach na wlasnej skorze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie komentuj jeśli nie przeczytałaś posta :)

JEŚLI ZOSTAWISZ LINK TWÓJ KOMENTARZ ZOSTANIE USUNIĘTY. Ja wiem jak trafić na Twojego bloga.