Obserwatorzy

Lubisz darmowe kosmetyki? Wejdź i się zarejestruj :) K L I K

czwartek, 10 listopada 2016

Inveo • Hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs + OSTATNIE DNI ROZDANIA

Każda z Nas marzy o dłuugich, gęstych rzęsach. Rzadko kto ma naprawdę długie rzęsy tak naturalnie, dlatego sięgamy po różnego rodzaju produkty, które mają nam pomóc w osiągnięciu celu. Wiele firm tworzy teraz różnego rodzaju specyfiki, ja zaś testowałam produkt Inveo.
Hypoalergiczne Serum INVEO przeznaczone do pielęgnacji właśnie takich przerzedzonych, krótkich i wypadających rzęs, stymulujące ich naturalny wzrost. Produkt powstał na bazie składnika wykorzystywanego w leczeniu schorzeń oka. W badaniach aplikacyjnych, poza skutkiem leczniczym, zauważono znaczną poprawę kondycji rzęs. Przy długotrwałym stosowaniu leku (ponad 4 tygodnie) rzęsy były dłuższe, mocniejsze i ciemniejsze. Stąd też jego wykorzystanie w kosmetyce. Preparat wzbogacony jest ekstraktem ze świetlika otrzymywanym z ziela świetlika lekarskiego Euphrasia Officinalis. Ekstrakt jest bogatym źródłem garbników, zawiera również glikozydy i kwasy fenolowe. Działa ściągająco oraz kojąco na wszelkiego rodzaju podrażnienia. Nawilża skórę i zmniejsza nadwrażliwość na światło. Łagodzi oznaki zmęczenia. Tonizuje oraz doskonale wygładza naskórek. W celu uzyskania jak najbardziej delikatnego, nie drażniącego produktu, zastosowano w recepturze składniki pomocnicze używane również w kroplach do oczu.
Potrzebne nam informacje możemy przeczytać na opakowaniu:




Serum dostajemy w ładnej czarnej, plastikowej buteleczce. Bez żadnego problemu się go używa. Jest bardzo proste w użyciu. Rozprowadza się je tak jak eyeliner, więc nie powinno to sprawić żadnego problemu.Podczas jego stosowania nie doszło do żadnego podrażnienia, ani uczulenia. Serum jest bezzapachowe i bezbarwne. Dlatego też trudno zobaczyć jaką ilość mamy na pędzelku (czy na pewno wystarczającą). Pędzelek jest biały, delikatny i nie odpadają z niego żadne włoski, więc to jest plus.
Rzęsy lewe
Rzęsy prawe
Używałam serum codziennie. Tak jak było na opakowaniu. Szczerze mówiąc nie zauważyłam żadnych efektów...a raczej żadnych pozytywnych efektów. Wydaje mi się, że moje rzęsy zrobiły się rzadsze. Tak jak rok temu używałam wersji normalnej to byłam po prostu nią zachwycona. Tak teraz nawet nie wiem jak to skomentować. Szczególnie to przerzedzenie jest widoczne na końcach prawych powiek (koniec będzie po lewej stronie każdego z zdjęć). Szczerze powiem, że takiego efektu się nie spodziewałam i to jak wyglądały moje rzęsy przy rozpoczęciu kuracji zobaczyłam dopiero przy porównaniu zdjęć. Dopiero wtedy sobie uświadomiłam co zrobiłam moim rzęsom.
Oczywiście dobre jest to, że nie wywołuje żadnych podrażnień skóry powiek, ale u mnie na pewno się nie sprawdziło. Czytałam jednak wiele pozytywnych opinii, więc pewnie u niektórych się sprawdza, ale u mnie niestety nie. Rzęsy miały być zagęszczone i mocniejsze, i jest wielka, ogromna klapa po prostu.
Moja ocena: 0/10


Serum testowałam dzięki portalowi ONLY YOU
e4b76fa9-8f8d-4dcb-bfef-cdf1156d8bcf.jpg

Zapraszam do polubienia:
Fanpage bloga KLIK
Instagram KLIK
DressCloud KLIK

Zapraszam na rozdanie z prostymi zasadami:


7 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że przed tym serum Twoje rzęsy były w lepszym stanie ... ;/ Ja też używam to serum i u mnie jest rewelacja. Ba! nawet musiałam rzęsy trochę podciąć ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że się nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się u ciebie nie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wydaje mi się że przed Twoje rzęsy były dużo ładniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja teraz zaczęłam używać tego serum, zobaczymy jak się sprawdzi. Twoje rzęsy przed były piękne, ewidentnie CI się przerzedziły. Mam nadzieję, że u mnie efekt będzie dobry bo trochę się obawiam po Twojej recenzji:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe, że nie widać u Ciebie efektów. U mnie po trzech tygodniach stosowania pojawiły się już delikatne zmiany. Widocznie każdy reaguje inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie komentuj jeśli nie przeczytałaś posta :)

JEŚLI ZOSTAWISZ LINK TWÓJ KOMENTARZ ZOSTANIE USUNIĘTY. Ja wiem jak trafić na Twojego bloga.